Blog o Bogu Trójedynym tak bardzo innym, a zarazem bliskim sprawom ludzkim i sprawom tego świata... Blog o Bogu w moim życiu...
| < Sierpień 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          




LICZNIK ODWIEDZIN:

liczniki na blog onet
WYSZUKIWARKA:
RSS
wtorek, 31 sierpnia 2010

Nie zabijaj. To treść piątego przykazania Bożego. Przykazania wskazującego na wartość oraz świętość ludzkiego życia. Zabójstwo (targnięcie się na cudze życie), samobójstwo (targnięcie się na własne życie), eutanazja (zabójstwo z upośledzonych, chorych lub starszych), lekkomyślne narażanie życia (np.: kąpiel w miejscach niedozwolonych), okaleczenie (zranienie kogoś innego lub siebie), uderzenie (naruszenie nietykalności), narażanie życia i zdrowia własnego i innych przez łamanie zasad BHP, samobójstwo na raty (picie alkoholu, palenie papierosów, zażywanie narkotyków), przerywanie ciąży z innych powodów niż zagrożenie życia i zdrowia matki, zaniedbanie troski o chorych, gniew oraz nienawiść (trwała forma gniewu), okaleczenie psychiczne (zniewaga, zniesławienie, obraza),przymus psychiczny (groźba, szantaż), psychiczne znęcanie się (gwałcenie sumienia, wywoływanie stresów, mobing), wojna oraz zbrojenie się, ludobójstwo (eksterminacja narodów), niszczenie środowiska naturalnego człowieka (zanieczyszczanie powietrza, wody, gleby) czy niesprawiedliwość społeczna (doprowadzanie do nędzy, zacofania, głodu) to konkretne przykłady grzechów przeciwko przykazaniu świętości życia.

Również kierowcy i piesi czasem zapominają o tym przykazaniu. Pierwsi przekraczając dozwoloną prędkość oraz łamiąc przepisy ruchu drogowego, a drudzy np. przechodząc na czerwonym świetle lub w miejscu niedozwolonym. Bywa, że i nauczyciele grzeszą przeciwko temu przykazaniu zabijając w uczniach zapał i chęć do zdobywania wiedzy. Przykłady grzechów można wymieniać bez końca. Można się także skoncentrować na tym jak walczyć o świętość życia. Jednym z takich przykładów jest Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego Zagrożonego Zagładą, kiedy przez dziewięć miesięcy modli się w intencji dziecka zagrożonego zabiegiem aborcji. I pamiętajmy, że jedynym Panem życia jest Bóg…

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie…

Część przykładów grzechów przeciwko przytaczanemu przykazaniu zaczerpnięto ze strony

22:03, damian.franciszek
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Nie kradnij. Tak brzmi siódme przykazanie Dekalogu. Przykazanie proste w swej treści, a zarazem bardzo głębokie. Najogólniej przykazanie dotyczy wyrządzania krzywdy bliźniemu w jakikolwiek sposób dotyczącej jego dóbr. Zabranie cudzego mienia w celu przywłaszczenia, rozbój lub rabunek (kradzież z użyciem siły), sprzeniewierzenie się (przywłaszczenie cudzej rzeczy powierzonej), oszustwo (wprowadzenie kogoś w błąd, dla uzyskania własnej korzyści majątkowej), szalbierstwo (wyłudzenie czegoś bez zamiaru uiszczenia należności np. jazda bez biletu), uszkodzenie cudzego mienia lub uczynienie go niezdatnym do użytku, wandalizm (brutalne niszczenie cudzego mienia), paserstwo (sprzedawanie lub kupowanie rzeczy skradzionych), szaber (rabunek mienia opuszczonego), łapownictwo (przekupstwo), niewypłacalność długu, wyzysk (uszczuplenie lub zatrzymanie zapłaty pracowniczej), zdzierstwo (pobieranie bardzo wysokich cen), lichwiarstwo (udzielanie pożyczki na wysoki procent), kidnaperstwo (porywanie dzieci i starszych w celu wymuszenia okupu), szantaż (wymuszanie czegoś przez zastraszenie lub groźbę kompromitacji), pasożytnictwo (żerowanie na cudzym miłosierdziu, życie cudzym kosztem), lenistwo (niechęć do pracy), marnotrawstwo (lekkomyślna niegospodarność) czy handel niewolnikami to skonkretyzowane przykłady wykroczeń przeciwko temu jakże treściwemu przykazaniu.

Oprócz kradzieży dóbr materialnych mamy jeszcze przywłaszczenie dóbr intelektualnych. Doskonałym przykładem jest wydrukowanie ściągniętej z Internetu pracy np. zaliczeniowej i podpisanie jej swoim imieniem i nazwiskiem, brak użycia przypisu podczas pisania pracy licencjackiej czy magisterskiej wiedząc, że korzystam z literatury przedmiotu, reasumując – każde tego typu działanie jest grzechem przeciwko siódmemu przykazaniu. Najgorsze, że ta forma kradzieży dokonuje się coraz częściej w polskich szkołach i uczelniach wyższych dzięki dostępności do Internetu…

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie…

Część przykładów grzechów przeciwko przytaczanemu przykazaniu zaczerpnięto ze strony

19:41, damian.franciszek
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 sierpnia 2010

Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Tak brzmi treść VIII Przykazania Bożego. Jakże bliski człowiekowi jest to grzech przeciw temu przykazaniu, przykazaniu życia w Prawdzie. Fałszywe świadectwo ( kłamliwe zeznanie ), niesłuszne podejrzenie (oparte na przypuszczeniach i pozorach), oszczerstwo (zniesławienie, mówienie o kimś nieprawdy), plotka (niesprawdzona wiadomość, wyolbrzymiona i przekazywana dalej), obmowa (wyjawianie cudzych błędów w celu tworzenia sensacji), zatajenie prawdy (np. przed sądem), mówienie niecałej prawdy, kłamstwo z obawy (aby uniknąć konsekwencji), kłamstwo z chęci zysku (oszustwo, pochlebstwo), krzywoprzysięstwo (złamanie ślubów, niewierność małżeńska), obłuda (hipokryzja, faryzeizm), zakłamanie (trwałe nagięcie swoich przekonań do kłamstwa), krytykanctwo (złośliwa , nieuzasadniona krytyka np. przełożonych), szemranie (krytykanctwo skryte, buntownicze), szyderstwo (naśmiewanie się z bliźniego w celu dokuczenia mu), obelga (obraza) czy klątwa (słowna obelga połączona ze złorzeczeniem) to przykłady wykroczeń przeciwko prawdzie…

Często formułujemy także wypowiedzi, które jak poezja mają wiele interpretacji przez odbiorców…. Rozpoczniemy komunikację używając nieznanego dla odbiorcy kodowania. Czasem mimo, że powiemy prawdę to wiąże się to z nie dochowaniem tajemnicy. Bywa, że naszym brakiem dyskrecji wyrządzamy wiele krzywdy… Zdarza się, że zanim przemyślimy naszą wypowiedź – ona trafia już do uszu odbiorcy… Ile razy zdarza się, że nasz język bardziej rani niż prawy czy lewy sierpowy?? Ważna jest jednak świadomość grzechu i wyrządzonego zła. Dzięki tej świadomości można podjąć konkretną pracę oraz naprawić wyrządzone krzywdy… Pamiętajmy o powściągliwości naszych języków…

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie…

Przykłady grzechów przeciwko przytaczanemu przykazaniu zaczerpnięto ze strony

sobota, 28 sierpnia 2010

Modlitwa… „Jest oddechem Nowego Życia, wielkim przywilejem i radością Nowego Człowieka, źródłem mocy i dziełem Ducha Świętego w nas” - tak brzmi pierwsza część VI Drogowskazu Nowego Człowieka.  Jest ona fundamentem w życiu każdego wierzącego. Form modlitwy jest wiele. Najpiękniejszą jednak formą jest Eucharystia. Szatan jak chce byśmy upadli początkowo osłabia naszą relację z Bogiem. Robi wszystko byśmy zaniedbali modlitwę, codzienny udział w Eucharystii. Gdy to osiągnie wtedy uderza w nasze słabości, które przybierają na mocy. Bez modlitwy jesteśmy bezbronni niczym żołnierz bez swojego uzbrojenia. Dlatego módlmy się nieustannie…

Od czasu wspólnie spędzanego ze Wspólnotą minął tydzień.

Praca… Wróciłem do niej w poniedziałek. Cały czas trwają przygotowania, aby pierwszego września ruszyć z wychowankami pełną parą. Jak łatwo się domyślić – jestem nauczycielem. W lipcu zakończyłem postępowanie w związku z awansem zawodowym. W zawiązku z tym jestem nauczycielem kontraktowym. A czego uczę? To już słodka tajemnica poznana przez nielicznych.

Siostra zakonna. Ta która miała i nadal ma duży wpływ na mój rozwój duchowy nadal jest na misjach. Jako, że w te wakacje nie mieliśmy okazji się spotkać mimo że przyjechała do Polski wpadłem na pomysł aby ją odwiedzić na placówce. Po wymianie maili okazuje się, że w styczniu będzie w Polsce. Coś czuję, że Bóg i przełożeni mają wobec Niej inne plany i przygotowane inne zadania. Wierzę jednak, że im podoła – w końcu to taka moja Mistrzyni w zaufaniu Bogu…

Wolontariat… I tam wróciłem. Uśmiech na twarzy Podopiecznej był jak zwykle bezcenny. Czasem się dziwię dlaczego darzy mnie Ona taką sympatią, skoro nie robię nic nadzwyczajnego… W połowie września minie siódmy rok jak do Niej jeżdżę i zawsze tak się moje życie układało, że zawsze miałem dla Niej czas…

eaR… To drugi z czytelników mojego poprzedniego bloga, z którym spotkałem się w realnym świecie. Pierwszym był Groser, któremu raz jeszcze dziękuję za odwiedziny u świętej Rity. Wracając jednak do eaR’a – jemu dziękuję za odkrycie miejsca mojego dzieciństwa w blasku gwiazd. Dziękuję również za prawdziwą normalność. Nie tworzyłem obrazu autora czytanego bloga, dlatego jak spotkaliśmy się w realnym świecie nie przeżyłem rozczarowania. I mimo różnic w tematach blogowych mieliśmy bardzo dużo wspólnych tematów.  Dziękuję…

Święty interes”… Film, który widziałem wczoraj w kinie. Typowa polska komedia z bardzo wyeksponowanym wątkiem religijnym. Mnie osobiście dotknęła jedna scena, którą można interpretować jako poziom wiary we współczesnej Polsce. Reszty szczegółów nie zdradzam.

Oaza… Siedem lat temu zakończyłem przygodę z grupą ludzi występujących pod szyldem Ruch Światło-Życie. Cały czas jednak brakuje mi tego sposobu formacji.  Podczas rekolekcji zastanawiałem się nad powrotem i rozpoczęciem nowej przygody z Oazą dorosłych. Podjąłem już pierwsze kroki. Zobaczymy jak to się potoczy. Fakt, że od roku rozpocząłem życiową przygodę z inną Wspólnotą w żadnym stopniu nie koliduje z moim pomysłem a wręcz przeciwnie – idealnie współgra…

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie…

15:00, damian.franciszek
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 sierpnia 2010

Kapłani. Często się zdarza, że wytykamy im błędy, że dostrzegamy w nich brak autentyczności. Jak często wytykamy ich grzechy? A oni są tak samo jak my – ludźmi. Powołani z ludu i dla ludu. Ludu pełnego własnych niedoskonałości. Modlimy się podczas Eucharystii w modlitwie wiernych lub podczas modlitw indywidualnych o nowe powołania kapłańskie, misyjne i do życia konsekrowanego. I przychodzi dzień kiedy Bóg wysłuchuje naszych próśb i ktoś z ludu odpowiada na Boże wezwanie. Tylko co dalej? Pamiętamy o modlitwie za powołanych do czasu ślubów zakonnych czy święceń kapłańskich… Warto sobie odpowiedzieć na pytanie – Jak często ja modlę się za kapłanów? A może tylko potrafię narzekać?  Módlmy się za Tych, którzy mają nas prowadzić do Boga, bo nasza modlitwa jest ich siłą do stawania się autentycznymi świadkami Ewangelii… Módlmy się nie tylko o nowe powołania, ale także za powołanych, aby wytrwali na obranej drodze...

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie…

Modlitwa za kapłanów

Panie Jezu, Ty wybrałeś Twoich kapłanów spośród nas i wysłałeś ich, aby głosili Twoje Słowo i działali w Twoje Imię. Za tak wielki dar dla Twego Kościoła przyjmij nasze uwielbienie i dziękczynienie. Prosimy Cię, abyś napełnił ich ogniem Twojej miłości, aby ich kapłaństwo ujawniało Twoją obecność w Kościele. Ponieważ są naczyniami z gliny, modlimy się, aby Twoja moc przenikała ich słabości. Nie pozwól, by w swych utrapieniach zostali zmiażdżeni.

Spraw, by w wątpliwościach nigdy nie poddawali się rozpaczy, nie ulegali pokusom, by w prześladowaniach nie czuli się opuszczeni. Natchnij ich w modlitwie, aby codziennie żyli tajemnicą Twojej śmierci i zmartwychwstania. W chwilach słabości poślij im Twojego Ducha. Pomóż im wychwalać Twojego Ojca Niebieskiego i modlić się za biednych grzeszników.

Mocą Ducha Świętego włóż Twoje słowo na ich usta i wlej swoją miłość w ich serca, aby nieśli Dobrą Nowinę ubogim, a przygnębionym i zrozpaczonym - uzdrowienie. Niech dar Maryi, Twojej Matki, dla Twojego ucznia, którego umiłowałeś, będzie darem dla każdego kapłana. Spraw, aby Ta, która uformowała Ciebie na swój ludzki wizerunek, uformowała ich na Twoje boskie podobieństwo, mocą Twojego Ducha, na chwałę Boga Ojca. Amen.

piątek, 20 sierpnia 2010

Blogi… Pojawia się ich coraz więcej w Internecie, a tematyka jest ich różna. Przez ostatnie 5 lat i ja prowadziłem bloga. Dziś został jednak skasowany. Nie porzucam jednak blogowania. Zaczynam wszystko od początku - zarówno w sieci jak i w życiu realnym. „Odrąbuję się od zepsutych korzeni siekierą pokuty…”

Wczoraj wróciłem z rekolekcji. Był to błogosławiony czas dwóch tygodni, który spędziłem ze Wspólnotą. Pierwszy tydzień był przeżywany w milczeniu. Było to dla mnie bardzo trudne doświadczenie. Pozwoliło jednak bardziej zagłębić się w słowa Pisma Świętego. Tematem przewodnim byli świeccy we wspólnocie chrześcijańskiej. Rozważania oparte były na dokumentach Soboru Watykańskiego II. Mimo że było tak teologicznie odkryłem swoje powołanie. I nie piszę tu o wyborze między kapłaństwem a małżeństwem. Swoje miejsce w Kościele już znalazłem, a rekolekcje mnie tylko umocniły w podjętym wyborze. Mając na myśli powołanie piszę o konkretnym zadaniu jakie mnie czeka do wykonania na łonie Kościoła… W rozeznaniu tym pomogła też spowiedź generalna z ostatnich 7 lat. Owoc moich rozmyślań okryję jednak tymczasowo tajemnicą – jak na powołanie przystało.  Drugi tydzień miał charakter wakacyjny. Był to czas, kiedy mogliśmy się bliżej poznać oraz zachwycić się pięknem otaczającej nas przyrody. Był to również czas, kiedy swoje cierpienia fizyczne ofiarowałem dla dobra Wspólnoty. Wspólnoty, która z każdym dniem staje mi się coraz bliższa niczym rodzina…

Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie...

Tagi: religia wiara
12:43, damian.franciszek
Link Komentarze (4) »