Blog o Bogu Trójedynym tak bardzo innym, a zarazem bliskim sprawom ludzkim i sprawom tego świata... Blog o Bogu w moim życiu...




LICZNIK ODWIEDZIN:

liczniki na blog onet
WYSZUKIWARKA:
Blog > Komentarze do wpisu

o Eucharystii słów kilka…

Jak na niedzielę przystało w życiu katolika nie może zabraknąć Eucharystii. Zwykle uczestniczę w Liturgii o 12.00. Niestety wybierałem się jak sójka za morze i istniało ryzyko, że się spóźnię. W związku z tym udział w Eucharystii „odłożyłem” na później planując połączenie uczestnictwa w liturgii z załatwieniem jednej sprawy związanej z byciem świadkiem bierzmowania. Godzinna wyprawa, nie przypadkowa świątynia, nadpunktualność i wysłuchana homilia, która bardzo zaskoczyła. Tematem była właśnie punktualność na Mszy Świętej. Porównano ją do podroży samolotem. Aby rozpocząć taką podroż na lotnisko przyjeżdżamy ok. 2 godziny wcześniej. Wpierw czeka nas odprawa bagażowa, a potem biletowa i paszportowa. Jeśli przyjedziemy na lotnisko 2-3 minuty przed odlotem samolotu to czekać nas będzie przebudowanie biletu na inny dzień, mimo że samolot jeszcze będzie stał na płycie lotniska. Podobnie jest z Eucharystią. I tutaj czeka nas odprawa bagażowa, podczas której przynosimy bagaż naszego doświadczenia życiowego. Do tego dochodzi odprawa podróżnych podczas, której na ołtarzu składamy intencję skrywaną na dnie serca… Może czasem warto się zastanowić ile minut zajmuje moja odprawa przed Eucharystyczną podróżą z Jezusem?

„Chryste Królu, niech przyjdzie Królestwo Twoje, przez Maryję!”

niedziela, 17 czerwca 2012, damian.franciszek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: